| Luksemburg też mówi "Nie dla GMO" |
|
|
|
| Środa, 08 Kwiecień 2009 19:50 |
|
Komisja Europejska ujawniła, że Luksemburg, jako 5 państwo w Unii Europejskiej po Francji, Grecji, Austrii oraz Węgrzech, wprowadził narodowy zakaz uprawy kukurydzy GMO MON810, powołując się na tzw. klauzulę bezpieczeństwa. Tymczasem w zeszłym tygodniu na mniej zdecydowany krok zdecydowała się Walonia, jeden z regionów Belgii. Nie chcąc wchodzić w spór z KE, nie wprowadza u siebie oficjalnego zakazu upraw GMO, ale wiele drakońskich obostrzeń. Rolnik który chce u siebie zasiać kukurydzę MON810, będzie musiał publicznie podać lokalizację działki, wytyczyć 600-metrowy pas ochronny oddzielający ją od innych upraw oraz dodatkowo płacić na fundusz odszkodowań dla rolników, których uprawy zostaną zanieczyszczone przez GMO. 23 marca br. na posiedzeniu Rady Rolnej aż 9 państw członkowskich, w tym Polska, poparło duńską propozycję, aby o uprawie GMO decydowały indywidualnie poszczególne kraje Jednak przedstawiciele Komisji Europejskiej, w tym komisarz ds. zdrowia Vassieliou oraz środowiska Dimas, wyrazili sceptycyzm w tej sprawie, podkreślając, że obecne rozwiązania prawne są wyczerpujące. Przypomnieli, że KE powinna przedłożyć do czerwca 2010 roku raport nt. skutków wprowadzania GMO na sytuację społeczno-ekonomiczną w UE na podstawie informacji na ten temat z poszczególnych krajów. Dane mają być zbierane do września 2009 roku.
|




